30. rocznica podpisania tzw. Porozumień Sierpniowych była hucznie świętowana w całej Polsce, także w Nowym Duninowie. To tu odbyły się regionalne obchody jubileuszu NSZZ "Solidarność". Mszy św. w intencji Ojczyzny oraz członków Solidarności przewodniczył diecezjalny duszpasterz ludzi pracy ks. Tadeusz Łebkowski, proboszcz parafii św. Maksymiliana w Płocku. Eucharystię koncelebrował proboszcz płockiej parafii św. Józefa ks. kan. Andrzej Smoleń, który wygłosił również Słowo Boże. Liturgię uświetnił chór "Solidarni". Po Mszy św. uroczystości przeniosły się na nadwiślański bulwar, od 5 lat noszący imię "Solidarności".
W duninowskich obchodach 30-lecia Porozumień Sierpniowych wzięli udział m.in. posłowie Wojciech Jasiński i Robert Kołakowski, wiceprezydent Płocka Tomasz Kolczyński oraz szef płockich struktur PiS Marek Martynowski.
Współpraca lokalnych środowisk przynosi w naszej parafii kolejne dobre owoce: ufundowane przed dwoma laty przez Honorowy Komitet Budowy Grobu Obelisku stylowe latarnie, umieszczone wzdłuż głównej alei cmentarza, zostały na stałe podłączone do sieci elektrycznej. Dzięki uprzejmości wójta gminy Nowy Duninów Mirosława Krysiaka, koszty zasilania elektrycznego lamp zostaną pokryte z funduszy gminnych, aleja stanowi bowiem ważny ciąg komunikacyjny między dużym osiedlem domów jednorodzinnych a okolicą kościoła. Co dnia przechodzi tamtędy wielu mieszkańców, dla których trwałe oświetlenie będzie sporym udogodnieniem. Z oświetlenia cieszy się też proboszcz parafii w Duninowie ks. Adam Łach. Uważa, że dzięki świecącym każdego wieczoru latarniom, na cmentarzu będzie po prostu bezpieczniej. -Dotychczas trapiły nas częste kradzieże kwiatów i krzewów ozdobnych. Mam nadzieję, że teraz zjawisko to ustąpi lub przynajmniej znacznie osłabnie - mówi duszpasterz. Przyłączenie latarni to także powód do satysfakcji dla przewodniczącego Honorowego Komitetu Budowy Grobu Obelisku Henryka Kamińskiego, który był pomysłodawcą ustawienia ozdobnych lamp. Oświetlenie cmentarza nie byłoby możliwe bez wielkiego zaangażowania jednego z parafian - doskonałego specjalisty w zakresie elektryczności Jacka Szymborskiego. Wspomagany przez członków rodziny: Mariana Szymborskiego, Wiesława Oczkiewicza i Piotra Pasikowskigo w ciągu jednego dnia wykonał kilkaset metrów instalacji przyłączeniowej. Koniecznie trzeba podkreślić, że wszystkie prace zostały wykonane nieodpłatnie.
MISJE ŚWIĘTE W PARAFII ŚW. MIKOŁAJA W DUNINOWIE "NIE DAJ SIĘ ZWYCIĘŻYĆ ZŁU" (Rz 12,1)
Niedziela - 13 czerwca „Nie daj się zwyciężyć złu” (Rz 12,1)
9.00 - Msza św. z nauką ogólną 11.30 - Msza św. z nauką ogólną 15.00 - (Lipianki) Msza św. z nauką ogólną
Poniedziałek 14 czerwca Dzień wyznania wiary i odnowienia przyrzeczeń chrztu św. (Tego dnia przynosimy do kościoła świece)
9.00 - Msza św. z nauką ogólną 11.30 - Msza św. z nauką ogólną 18.00 - Msza św. z nauką ogólną Po Mszy św. nauka stanowa dla mężczyzn.
Wtorek - 15 czerwca Dzień modlitwy za zmarłych
9.00 - Msza św. z nauką ogólną 11.30 - Msza św. na cmentarzu z nauką ogólną. Po Mszy św. procesja na cmentarzu. 18.00 - Msza św. z nauką ogólną Po Mszy św. nauka stanowa dla kobiet.
Środa - 16 czerwca Dzień pojednania i przebłagania za grzechy
9.00 - Msza św. z nauką ogólną 11.30 - Msza św. z nauką dla szkoły podstawowej 15.00 - (Lipianki) Msza św. z nauką ogólną 16.30 - Msza św. z nauką ogólną 18.00 - Msza św. z nauką ogólną 21.00 - Apel Jasnogórski
Czwartek - 17 czerwca Dzień kapłaństwa i Eucharystii. Świadectwo chrześcijańskie
9.00 - Msza św. z nauką ogólną 11.30 - Msza św. z nauką dla Gimnazjum 15.00 - (Lipianki) Msza św. z nauką ogólną 16.30 - Msza św. z nauką ogólną 18.00 - Msza św. z nauką ogólną z udziałem kapłanów z rocznika ks. proboszcza z okazji 15-lecia święceń kapłańskich.
Piątek - 18 czerwca Dzień Chorych
9.00 - Msza św. z nauką dla chorych. Udzielenie sakramentu namaszczenia chorych. Błogosławieństwo chorych Najświętszym Sakramentem. 11.30 - Msza św. z nauką ogólną. 18.00 - Msza św. z nauką ogólną
Sobota - 19 czerwca Dzień czci Matki Bożej. Dzień rodzin.
9.00 - Msza św. z nauką ogólną. 11.30 - Msza św. z nauką ogólną 18.00 - Msza św. z nauką ogólną. Odnowienie przyrzeczeń małżeńskich. 21.00 - Apel Jasnogórski.
Niedziela - 20 czerwca Dzień wierności krzyżowi: „Przez krzyż do Zmartwychwstania”.
9.00 Msza św. z nauką ogólną 11.30 Msza św. z nauką ogólną. Po Mszy św. procesja z krzyżem i ustawienie krzyża misyjnego.
Ekscelencjo, Czcigodny Księże Biskupie! W związku z tym, że obecnie w naszym województwie Wisła osiągnęła na prawie całym odcinku stan powyżej krytycznego, poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo mieszkańców nakazuje mi prosić Księdza Biskupa o pomoc w dotarciu do parafian, zamieszkujących tereny zagrożone zalaniem poprzez odczytanie poniższego listu: Jako szef Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego, w związku z przekroczeniem stanów alarmowych Wisły w całym województwie, zwracam się z apelem do osób zamieszkujących tereny zagrożone zalaniem, aby na wszelki wypadek przygotowały się do ewentualnej ewakuacji. Oto siedem prostych punktów postępowania:
1. wcześniej przygotujcie do zabrania torbę z dokumentami, lekarstwami, najcenniejszymi rzeczami, ciepłą odzieżą, kocem tub śpiworem, latarką, telefonem komórkowym z ładowarką, 2. w razie ogłoszenia ewakuacji pomóżcie starszym i słabszym sąsiadom, 3. opuszczając dom, o ile będzie to możliwe, wyłączcie dopływ prądu, gazu i wody, 4. w miarę możliwości zabezpieczcie okna i drzwi przed wtargnięciem wody oraz zamknijcie swój dom, 5. zabierając zwierzęta domowe nie zapomnijcie o kagańcach i obrożach, 6. powiadomcie rodzinę o sytuacji waszej i waszych najbliższych, 7. przede wszystkim zachowajcie spokój i bezwzględnie stosujcie się do zaleceń służb ratunkowych; nigdy nie lekceważcie ich wezwań do ewakuacji, by nie narażać własnego życia.
Wojewoda Mazowiecki Jacek Kozłowski
5 lat po odejściu Jana Pawła II, odejściu, które wstrzymało oddech całego świata, dziś, w niedzielę Bożego Miłosierdzia, Polska znów tonie we łzach, opłakując najlepszych synów i córki naszego narodu, którzy wczoraj zginęli w straszliwej katastrofie samolotowej pod Smoleńskiem, w drodze na uroczystości 70. rocznicy mordu katyńskiego.
Od wczoraj każdy z nas, przejęty do głębi tragedią, jaka dotknęła nasz naród, zadaje sobie pytanie o jej przyczyny, pytając dlaczego do niej doszło. Wszyscy pytamy Pana Boga, dlaczego dopuścił na Polskę takie nieszczęście, jaki jest cel tego dramatu, który dotyka nie tylko ogół Polaków, ale każdego z nas osobiście. Przyznam, że kiedy wczoraj usłyszałem w mediach o katastrofie, długi czas nie mogłem w nią uwierzyć. Wydawało się to wszystko tak nieprawdopodobne, że przez długi czas nie docierało do mojej świadomości. Z rozmów z wieloma osobami wiem, że właściwie wszystkim przez długi czas towarzyszyło uczucie niedowierzania.
Bo i jest czemu nie dowierzać! To niespotykane w dziejach świata, by duży kraj, w okresie pokoju tracił swą elitę na czele z Prezydentem, elitę wśród której znaleźli się znani i cenieni politycy, parlamentarzyści, wojskowi, duchowni, przedstawiciele rodzin katyńskich, intelektualiści... Jak napisał do mnie wczoraj mój kolega z Niemiec: „Rzeczywiście wygląda to jak drugi Katyń, to tak jakby po raz drugi Waszemu narodowi odcięto głowę. Cierpienie Waszego kraju jest wielkie, a gdy się pomyśli, że to wszystko wydarzyło się znowu w Katyniu, powiększa się jeszcze i trwać będzie zapewne długo”. Tak, najdrożsi, patrząc na dramatyzm wczorajszych wydarzeń możemy przyznać: nasz naród utracił swój kwiat, utraciliśmy najlepszych z najlepszych, którzy mimo nieraz znacznych różnic w poglądach, starali się pracować dla ukochanej Ojczyzny, a w samolocie tym znaleźli się dlatego, że chcieli oddać hołd polskim oficerom pomordowanym przez sowiecki aparat przemocy.
Dziś bardzo trudno jest nam pojąć to wszystko, co się stało. I choć w obliczu takiej tragedii najwłaściwszą postawą jest pełne głębokiej zadumy milczenie, to jednak naszym chrześcijańskim obowiązkiem jest poszukiwanie celu owego krzyża, jaki wczoraj został nałożony na nasze barki.
Pierwsze co uderza – to niezwykle serdeczna i spontaniczna reakcja Polaków, którzy od wczoraj pod Pałacem Prezydenckim manifestują swe przywiązanie do nieżyjącego Prezydenta, Jego Małżonki oraz wszystkich ofiar katastrofy. I kiedy włączy się jakąkolwiek stację telewizyjną czy radiową, słychać z niej same ciepłe słowa pod adresem tragicznie Zmarłych... Teraz... Czy to aby nie za późno? Środki społecznego przekazu przez ostatnie lata kreowały zdecydowanie negatywny wizerunek Prezydenta, ośmieszały, próbowały każde jego działanie przedstawić jako nieudolne... czy dziś ludzie ci mogą mieć spokojne sumienie? Czy patrząc na tysiące zapalonych lampek i morze ludzkich głów na Krakowskim Przedmieściu nie powinni choć przez moment zastanowić się – jak daleko byłem/byłam ze swoimi tekstami, audycjami, programami od prawdy o człowieku, od tego, co czuje społeczeństwo, co jest mu drogie i bliskie? Czy pisząc i mówiąc w ten a nie inny sposób służyłem Polsce czy jej wrogom? Krytyka jest wpisana demokrację, to rzecz normalna. Ale także krytyka powinna mieć swoje granice. Są nimi: miłość bliźniego, szacunek dla drugiego człowieka i szacunek dla prawdy. Nie wolno krytykować posługując się kłamstwem, insynuacją, oczernianiem. To jak ostrze noża godzi w drugiego człowieka, niezależnie od tego, jaką funkcję piastuje.
Z całą pewnością zatem przez ten dramat wzywa nas Bóg do poszanowania prawdy i do większego szacunku dla innych. Do niepatrzenia na nich przez pryzmat uprzedzeń i politycznych zabarwień, przez pryzmat moich sympatii i antypatii. Tego wszak uczył nas Jan Paweł Wielki, który spotykał się z wierzącymi i niewierzącymi, z członkami ruchów kościelnych, ale i z więźniami, z odrzuconymi przez świat chorymi na AIDS i z przywódcami państw. Nie rozróżniał – ty jesteś dobry, a ty zły, z Tobą porozmawiam, a z Tobą nie. Ta tragedia uczy nas również , że z dnia na dzień może kogoś wśród nas zabraknąć. Żebym zatem jutro – gdy ktoś odejdzie - nie musiał żałować słów, jakie dziś wypowiadam pod jego adresem.
W przypadku tego typu katastrof pokazuje się szczególna, zrównująca rola śmierci. Przed jej majestatem nie liczą się ludzkie godności, zajmowane urzędy. To my, żyjący, opłakujemy to co się stało, w ziemskiej perspektywie: patrząc na to, kto kim był. Śmierć tymczasem połączyła wszystkich: i najwyższe osoby w państwie, i stewardessy posługujące lecącym, polityków z lewicy, i z prawicy, kapłanów, biskupów ale również osoby niewierzące. Patrząc na to, że w tej katastrofie znaleźli finał swojego życia ludzie o tak różnych życiorysach, możemy próbować odnaleźć kolejne przesłanie, jakie całe to wydarzenie niesie ze sobą. A jest nim – zwłaszcza w tę niedzielę Miłosierdzia – wezwanie do jedności. Jakże my strasznie skłóconym narodem jesteśmy! Ile w nas nieraz zapiekłości - czy to w codziennych drobnych sporach, czy to w debatach na najwyższym szczeblu. Cisza jaką niesie śmierć, powinna nas skłonić do pomyślenia, na ile ja w swoim życiu przyczyniam się do budowania jedności. Na ile jestem solidarny z potrzebującymi? Dziś Pan Bóg wzywa mnie, żebym zapomniał o swoich ambicjach, o swej prawdziwej lub domniemanej wielkości, ale poczuł, że jak ci, którzy zginęli, jestem przede wszystkim człowiekiem i Polakiem. To zaś z kolei winno skłaniać mnie do pracy na rzecz naszej ukochanej Ojczyzny, jak pisał ks. Piotr Skaga, „swych pożytków zapomniawszy” – czyli bezinteresownie.
Niezwykłość całego wydarzenia pokazuje także reakcja świata. W Rosji, gdzie nawet podczas wielkich narodowych katastrof, na 12 kwietnia została wyznaczona żałoba narodowa. Aż trzydniową żałobę narodową ogłosił prezydent Brazylii da Silva. To pokazuje, jak bardzo druga tragedia pod lasem katyńskim wstrząsnęła sercami ludzi na całym świecie. I być może w tym należy upatrywać następnego przesłania tego dramatu – by prawda o pierwszym Katyniu, o straszliwym mordzie na kilkudziesięciu tysiącach polskich oficerów został dokonany przez NKWD, wyszła na światło dzienne i została poznana przez świat. O to zabiegał przez dziesiątki lat Jan Paweł II, o to walczył nieżyjący Prezydent i ci, którzy znaleźli się na pokładzie jego samolotu. Może danina ich krwi będzie ofiarą, która pozwoli wyświetlić prawdę o tym co stało się w 1940 r.
Wreszcie najdrożsi, w całej tej sprawie są nasze osobiste wątki i przez nie Pan Bóg przemawia do naszego serca. W naszym duninowskim kościele i na terenie parafii spotykaliśmy się z niektórymi osobami, które zginęły w katastrofie. Myślę o p. senator Janinie Fetlińskiej, kochanym wspaniałym człowieku, który nie przeszedł nigdy obojętnie wobec ludzkiej biedy. Myślę o ministrze Pawle Wypychu, który gościł jako wysłannik Prezydenta na uroczystość poświęcenia Grobu-Obelisku. Wspominam tych, z którymi spotkałem się osobiście w czasach poprzedniej pracy w tygodniku Niedziela: b. prezydenta na uchodźstwie Ryszarda Kaczorowskiego, bp. Tadeusza Płoskiego, ks. prof. Ryszarda Rumianka, ks. prał. Bronisława Gostomskiego, ks. inf. Zdzisława Króla. To byli wspaniali, mądrzy, dobrzy ludzie, którzy poświęcili swoje życie Bogu i Polsce. Dla mnie są wzorem, jak powinienem spełniać swoją posługę jako kapłan, nauczyciel, przewodnik. Za ich świadectwo życia i za to, że Bóg postawił ich na mojej drodze, dziękuję Mu z głębi serca.
Dzisiejsza Ewangelia pokazuje niewiernego Tomasza, tego, który koniecznie chciał dotknąć Chrystusowych ran, twierdząc, że inaczej nie uwierzy w Zmartwychwstanie. Może dziś ktoś , patrząc na to, co się wydarzyło, zastanawia się czy istnieje życie wieczne. My chrześcijanie wiemy, że istnieje – i mamy głęboką nadzieję, że stanie się udziałem tych, którzy tragicznie zginęli. Jednym z filarów tej nadziei jest postać naszego rodaka Jana Pawła II, który przed 5 laty odszedł do domu Ojca. Wierzę, że teraz przygarnia ich swoim ojcowskim ramieniem i prowadzi za rękę przed oblicze samego Boga. Amen.
9 lutego br. parafia św. Mikołaja w Duninowie zorganizowała kulig dla ministrantów oraz dzieci, które biorą udział w asyście procesyjnej. Punktualnie o 10.00 przed figurą Matki Bożej przy ul. Gostynińskiej odmówiliśmy modlitwę, by już za moment pomknąć przez Brzezinną Górę i Studziankę w kierunku Kobylich Błót. Traktorem, który ciągnął ok. 20 sanek, bardzo umiejętnie kierował p. Jerzy Nowacki z Lipianek; dzięki czemu - mimo że w obie strony przejechaliśmy ok. 20 km - cały kulig odbył się bezpiecznie. W Kobylich Błotach rozpaliliśmy ognisko i upiekliśmy kiełbaski, a ponieważ zbliżał się tłusty czwartek, od p. Nowackiego dostaliśmy pyszne pączki upieczone przez jego żonę. Nie brakowało dobrej zabawy. Klasyka, czyli walka na śnieżki, została uzupełniona nietypowym aktem przemocy: dzieci zakuły ks. proboszcza w stare dyby. Miała być to kara za zbyt długi notatki na katechezie. Proboszcz, mając w perspektywie stanie w dybach do końca II semestru, obiecał poprawę i został uwolniony:). Fotografie z kuligu w galerii.
REKOLEKCJE ADWENTOWE W PARAFII PW. ŚW. MIKOŁAJA W DUNINOWIE 6-8 GRUDNIA 2009 R.
Prowadzi: ks. kan. Andrzej Smoleń – proboszcz parafii św. Józefa w Płocku
Niedziela 6 grudnia – odpust ku czci św. Mikołaja, patrona parafii 9.00 - Msza św. z nauką ogólną. Po Mszy św. spotkanie dla kandydatów do bierzmowania. 11.30 - Msza św. z nauką dla ogólną. Na Mszy św. jubileusz par małżeńskich, które obchodziły 50-lecie w 2008 r. oraz inauguracja Koła Różańcowego w Nowym Duninowie. 15.00 Lipianki - Msza św. z nauką ogólną.
Poniedziałek 7 grudnia 9.00 Msza św. z nauką ogólną. 11.00 Msza św. z nauką dla uczniów Szkoły Podstawowej. 15.00 Lipianki - Msza św. z nauką ogólną 18.00 Msza św. z nauką ogólną
Wtorek 8 grudnia – zakończenie rekolekcji – odpust ku czci tytułu kościoła - Niepokalanego Poczęcia NMP 9.00 Msza św. z nauką dla osób starszych i chorych. 11.00 Msza św. z nauką uczniów Gimnazjum. 15.00 Lipianki - Msza św. z nauką ogólną 18.00 Msza św. z nauką ogólną. Udzielenie odpustu zupełnego.
Spowiedź w poniedziałek i we wtorek podczas wszystkich nabożeństw.
Zgodnie z decyzją Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego, tegoroczne liczenie wiernych obecnych na Mszy św. niedzielnej i przystępujących do Komunii św. (dominicantes et communicantes) miało miejsce 11 października br.
W naszej parafii frekwencja wypadła nieco lepiej niż ubiegłym roku. W niedzielnej Eucharystii wzięło udział 587 osób, co stanowi ok. 24% ogółu parafian, co daje ok. 31% zobowiązanych do uczestnictwa (po odliczeniu osób chorych i dzieci do lat 7). Do Komunii św. przystąpiło 195 osób, co stanowi 7,7% mieszkańców naszej parafii. Rok temu Eucharystię przyjęły 142 osoby (5,6%).
Frekwencja na poszczególnych Mszach św. prezentowała się następująco:
Msza św. Obecni Przystępujący do Komunii św.
Mężczyźni Kobiety Mężczyźni Kobiety
9.00 121 209 26 66
11.30 94 163 26 77
Razem 215 372 52 143
Niestety, trudno te wyniki uznać za zadowalające, zwłaszcza że tej niedzieli przeżywaliśmy Dzień Papieski, odbyły się także spotkania formacyjne dla kandydatów do I Komunii św. i Odnowienia Przyrzeczeń Chrztu św., dzięki czemu liczba uczestników Eucharystii mogła być wyższa niż zwykle.
6 września nasza wspólnota parafialna przeżywała dzień radości. Po kilkutygodniowych pracach budowlanych uroczyście oddano do użytku chodnik polbrukowy na parafialnym cmentarzu.
Dziękczynnej Mszy św. przewodniczył ks. kan. Ryszard Kruszewski, nowo mianowany proboszcz parafii św. Marcina w Gostyninie. Homilię wygłosił proboszcz parafii Duninów ks. Adam Łach. W swoim słowie podziękował wszystkim zaangażowanym w budowę, zaznaczając, że wspólne dzieła, w które angażują się różne środowiska, budują jedność w miejscowości, gminie i parafii.
Chodnik powstał dzięki współpracy trzech środowisk: Komitetu Honorowego Budowy Grobu Obelisku, który zakupił kostkę brukową, Urzędu Gminy, który sfinansował prace budowlane oraz parafii, która zasponsorowała materiały budowlane.
Równolegle do XXVIII Pieszej Płockiej Pielgrzymki na Jasną Górę we wszystkich parafiach diecezji trwała pielgrzymka duchowa. Duchowi pielgrzymi (osoby, które z różnych przyczyn nie mogły pieszo podążać do Czarnej Madonny) gromadzili się w swoich parafiach, by modlitewnie towarzyszyć pątnikom idącym na Jasną Górę.
W naszej parafii duchowa pielgrzymka trwała od 6 do 15 sierpnia. Jej uczestnicy gromadzili się codziennie na Mszy św. o 18.30, podczas której słuchali przeznaczonego na każdy dzień rozważania przygtowanego przez Wydział Duszpasterski Kurii. Przez kilka dni nasi duchowi pątnicy mieli okazję spotykać się z ks. dr. Włodzimierzem Piętką, redaktorem naczelnym płockiej edycji Gościa Niedzielnego, który jest autorem tegorocznych rozważań. Ks. Włodzimierz nie ograniczał się jedynie do zapoznawania słuchaczy z przygotowanymi tekstami, ale w bardzo interesujący sposób pogłębiał zawarte w nich treści.
Po Mszy św. pielgrzymi spotykali się przed figurą Matki Bożej przy plebanii, gdzie pod przewodnictwem kapłana śpiewali Apel Jasnogórski i odmawiali dziesiątek różańca w intencji pątników zdążających na Jasną Górę.
Choć główny punkt duchowej pielgrzymki stanowiły modlitewne spotkania, to nie zabrakło czegoś dla ciała. 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, po wieczornej Mszy św. i modlitwie przy figurze Matki Bożej, pątnicy spotkali się przy grillu, zorganizowanym przez ks. proboszcza. Spotkanie potrwało do późnych godzin wieczornych.
21 czerwca po Mszy św. o 9.00 w nowo wyremontowanej sali spotkań na plebanii odbyło się spotkanie asysty procesyjnej. Podczas spotkania ks. proboszcz podziękował członkom asysty za udział w procesji Bożego Ciała.
Wymieniono także uwagi dotyczące funkcjonowania asysty. Wysunięto różnorakie propozycje usprawnienia tej zaszczytnej służby, m.in. włączenie kandydatów do bierzmowania w czynny udział w procesjach eucharystycznych. Członkowie asysty ubolewali nad zmianą mentalności młodych ludzi. Noszący od ponad 50 lat krzyż p. Jan Toronowski przypomniał, że niegdyś bycie członkiem asysty było wielkim zaszczytem, dziś natomiast młodzi wstydzą się lub boją wyznawać w ten sposób swą wiarę. Członkowie asysty zwrócili także uwagę na pewne nieprawidłowości w zachowaniu wiernych podczas procesji. Podkreślano, że jednym z mało chlubnych zwyczajów jest to, że po procesji wierni nie wchodzą do świątyni by przyjąć błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. Zgłoszono także propozycję, by procesja Bożego Ciała odbywała się na zmianę: ulicami osiedla (nowa trasa) i nad Wisłą w kierunku dawnej cukrowni (stara trasa). Argumentowano, że mieszkańcy obu części Nowego Duninowa pragną powitać Jezusa Eucharystycznego.
Asysta procesyjna w parafii św. Mikołaja w Duninowie liczy 36 osób. Nad jej prawidłowym funkcjonowaniem czuwa p. Józef Płocharski. Członkowie asysty czczą najświętszy Sakrament m.in. poprzez noszenie sztandarów, chorągwi, obrazów i feretronów w procesjach eucharystycznych.
Drużyna ministrantów z naszej parafii zajęła II miejsce w diecezjalnym finale rozgrywek w piłkę nożną. Nasi zawodnicy wyprzedzili ministrantów ze Skrwilna i Pułtuska (parafia Miłosierdzia Bożego). I miejsce zdobyła drużyna z Sońska. Rozgrywki odbyły się 23 maja br. w Płocku.
Finał rozgrywany był systemem play off. Nasza drużyna uzyskała następujące wyniki:
Zanim nasza drużyna doszła do finału, wygrała rozgrywki rejonowe w Gostyninie i międzyrejonowe w Płocku. Gratulujemy!
Grupa 34 dzieci z klas IV odnowiła przyrzeczenia Chrztu św. Uroczystość miała miejsce 17 maja o godz. 11.30.
Odnowienie przyrzeczeń Chrztu św. to specyficzna dla diecezji płockiej tradycja liturgiczna, pochodząca od bł. abp. Antoniego J. Nowowiejskiego. Przed 100 laty zwano ją Komunią Generalną (potocznie też "drugą Komunią") i organizowano na zakończenie tzw. kursu dużego katechizmu. Do uroczystego odnowienia przyrzeczeń Chrztu św. dzieci przygotowywały się przez 2 lata. W tym czasie systematycznie brały udział w katechezie szkolnej i parafialnej, starając się poznać całość nauki katolickiej, zawartej w pytaniach katechizmowych. W homilii ksiądz proboszcz podkreślił, że przyjęcie Chrztu to wielka godność i jednocześnie wielkie zobowiązanie. -Pan Bóg udzielając nam daru Chrztu św. pragnie, byśmy żyli Jego przykazaniami. Czyniąc nas swymi dziećmi chce, byśmy przez dobre postępowanie dorastali do tej godności - mówił kaznodzieja.
10 maja na Mszy św. o godz. 11.30 uczniowie klasy II po raz pierwszy przystąpili do Komunii św. Eucharystię pierwszy raz przyjęło 22 dzieci z naszej parafii.
Dzieci wzięły udział we Mszy św. wraz z rodzicami, chrzestnymi oraz pokaźną grupą zaproszonych gości. W homilii ks. proboszcz Adam Łach zwracał uwagę, że pełne uczestnictwo w Eucharystii zobowiązuje do "stawania się dobrym jak chleb" i zachęcał słuchaczy do takiej postawy. Apelował też do najmłodszych, by ich serca zawsze były gotowe na przyjęcie Chrystusa Eucharystycznego. Uroczystość stała się okazją do wspólnego zaangażowania wielu osób. Liturgię, w której czynnie brały udział dzieci pierwszokomunijne, przygotowała katechetka - Joanna Łukaszewska Frontczak. Kościół został udekorowany przez wychowawczynię kl. II Dorotę Karczewską i rodziców dzieci, rodzice zadbali także o gruntowne wysprzątanie świątyni.
26 kwietnia br., w 3. Niedzielę Wielkanocną w naszej parafii wystąpiła młodzieżowa grupa teatralno-muzyczna z parafii pw. św. Bartłomieja w Płocku. Młodzież, wśród której byli głownie uczniowie płockiej "Małachowianki", zaprezentowała spektakl pt. "Bez krzyża" oraz uświetniła litugię grą i śpiewem.
Młodzi pod kierunkiem katechety z Zespołu Szkół Ekonomiczno-Kupieckich i jednocześnie organisty z parafii farnej w Płocku Marcina Wernera zaprezentowali bardzo ciekawy i niosący wiele duchowych przeżyć spektakl teatralny zatytułowany "Bez krzyża". Główną ideą przedstawienia było ukazanie działania Boga w codzienności, nawet poprzez z pozoru niewiele znaczące wydarzenia. Do takiego wniosku dochodzą główni bohaterowie sztuki - niewierzący małżonkowie, które z podmiejskiego wysypiska śmieci przywożą figurę ukrzyżowanego Chrystusa, traktując ją jako potencjalną ozdobę do mieszkania. Poszukując dla wizerunku odpowiedniego krzyża, przechodzą wewnętrzną metamorfozę. Początkowo zadają sobie pytania, by wreszcie - pod wpływem własnych przemyśleń, wizyty duszpastetrza i spotkania z bezdomnym, który figurę nazywa "swoim Przyjacielem", przypomnieć sobie swą niegdysiejszą wiarę i powrócić do niej.
Spektakl obejrzało kilkaset osób obecnych na Mszy św. o godz. 9.00. Nagrodą dla młodych artystów były rzęsiste oklaski parafian z Duninowa.
Zakończyła się w naszej parafii akcja "Jałmużna Wielkopostna 2009". Wzięło w niej udział ok. 100 uczniów i uczennic miejscowej Szkoły Podstawowej.
Odkładając do przygotowanych przez diecezjalną Caritas skarbonek drobne, pochodzące z wielkopostnych wyrzeczeń ofiary, najmłodsi parafianie wspomogli chore dzieci i osoby starsze. W przedświątecznym tygodniu uczestnicy zbiórki wraz z
ks. proboszczem policzyli zebrane fundusze. Pieniądze zostały
posortowane, a następnie przedstawiciele młodzieży przynieśli je w
procesji z darami podczas wielkoczwartkowej Mszy Wieczerzy Pańskiej.
26 marca o godz. 17.00 bp Roman Marcinkowski przewodniczył uroczystej Eucharystii w kościele parafialnym w Duninowie. Przed Mszą św. Ksiądz Biskup poświęcił prace dekarskie wykonane w ostatnim czasie na świątyni, zaś w trakcie Eucharystii udzielił sakramentu bierzmowania pięćdziesięciu uczniom i uczennicom trzecich klas Publicznego Gimnazjum im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Nowym Duninowie.W homilii skierowanej do młodzieży bp Marcinkowski apelował o czytelne świadectwo wiary. -Bierzmowanie zobowiązuje was do tego, byście umieli przyznać się do Chrystusa w każdym miejscu i czasie - mówił Pasterz, dodając, że nie jest to łatwe zadanie. -Duch Święty, którego już za chwilę otrzymacie w sakramencie bierzmowania będzie dodawał wam odwagi, konieczne jest jednak wasze wewnętrzne zaangażowanie. Ksiądz Biskup przytoczył też świadecwto znanej piosenkarki Eweliny Flinty, która swą muzyczną karierę zaczynała w parafialnej scholi.
Pod koniec Mszy św. Biskup Roman nawiązał do wykonanych w ostatnim czasie prac. -Jak mówił wasz ksiądz proboszcz, na dzieło wymiany dachu złożyła się wasza ofiarność oraz praca kilku kapłanów: ks. Mirosława Wiśniewskiego, ks. Jana Włoczewskiego, ks. Józefa Żbikowskiego oraz obecnego proboszcza ks. Adama Łacha. To pięknie, że każdy z pracujących tu kapłanów kontynuował dzieło swych poprzedników. Dzięki temu w waszej parafii powstaje wiele dobrych dzieł - mówił bp Marcinkowski.
REKOLEKCJE WIELKOPOSTNE W PARAFII PW. ŚW. MIKOŁAJA W DUNINOWIE 22-24 MARCA 2009 R.
Prowadzi ks. mgr Janusz Wilkowski, proboszcz parafii Dębsk.
NIEDZIELA - 22 MARCA
9.00 – Msza św. z nauką dla dorosłych 11.30 – Msza św. z nauką dla dorosłych 15.00 – w Lipiankach – Msza św. z nauką dla dorosłych
PONIEDZIAŁEK – 23 MARCA
9.00 – Msza św. z nauką dla dorosłych. 11.30 – Msza św. z nauką dla dzieci i młodzieży szkolnej 15.00 – Lipianki - Msza św. z nauką dla dorosłych 18.00 – Msza św. z nauką dla dorosłych. Po Mszy św. spotkanie dla młodzieży ponadgimnazjalnej.
WTOREK – 24 MARCA
9.00 – Msza św. z nauką dla dorosłych, ze szczególnym uwzględnieniem osób starszych i chorych. Sakrament namaszczenia chorych. 11.30 – Droga Krzyżowa dla dzieci i młodzieży gimnazjalnej 15.00 – Lipianki - Msza św. z nauką dla dorosłych 18.00 – Msza św. z nauką dla dorosłych. Zakończenie rekolekcji i udzielenie odpustu zupełnego.
Spowiedź w poniedziałek i wtorek pół godziny przed wszystkimi nabożeństwami i podczas nabożeństw.
PORZĄDEK SPOTKAŃ REKOLEKCYJNYCH DLA DZIECI I MŁODZIEŻY
Poniedziałek
11.00 - spowiedź dla klas III-VI Szkoły Podstawowej. 11.15 - Nauka dla Gimnazjum 11.30 - Msza św. dla wszystkich uczniów z nauką dla uczniów Szkoły Podstawowej. Po Mszy św. odwozy uczniów dojeżdżających.
Wtorek
11.00 – spowiedź dla uczniów Gimnazjum 11.15 - nauka dla uczniów Szkoły Podstawowej 11.30 – Droga Krzyżowa dla wszystkich uczniów Po Drodze Krzyżowej odwozy uczniów dojeżdżających.
Ok. 100 uczniów i uczennic Szkoły Podstawowej im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Nowym Duninowie bierze udział w dorocznej akcji charytatywnej znanej pod nazwą „Jałmużna Wielkopostna”. Tegoroczna zbiórka przebiega pod hasłem „Otoczmy troską życie”.
Najmłodsi parafianie przygotowali się do akcji poprzez udział w okolicznościowych katechezach, poprowadzonych w ramach zajęć szkolnych. Otrzymali też przygotowane przez Caritas skarbonki, do których składać będą pochodzące z wyrzeczeń wielkopostnych ofiary. Wśród wielkopostnych postanowień dzieci wymieniały najczęściej rezygnację ze spożywania słodyczy. Zaoszczędzone w ten sposób pieniądze najmłodsi przeznaczą na wielkopostną jałmużnę. Uczniowie będą zbierać ofiary przez cały Wielki Post. Zebrane fundusze posłużą zaś do zakupu sprzętu medycznego i rehabilitacyjnego dla chorych dzieci i osób w podeszłym wieku. Parafia św. Mikołaja w Duninowie jest jedną z 11 tysięcy wspólnot chrześcijańskich, które biorą udział w wielkopostnej akcji charytatywnej. Obok parafii katolickich w dzieło włączyły się też wspólnoty prawosławne i ewangelicko-augsburskie. W sumie w całej Polsce rozprowadzono ok. 1,7 miliona skarbonek.
O popiele jako symbolu przemijania mówił w homilii na rozpoczęcie Wielkiego Postu ks. Adam Łach. W Środę Popielcową proboszcz parafii Duninów przewodniczył Mszy św. o godz. 9.00 i 17.00.
Ksiądz proboszcz podkreślił, że popiół już w czasach Starego Testamentu stanowił znak nawrócenia i pokuty, gdyż zwracał uwagę na przemijalność ludzkiego losu. - Popiół kojarzy nam się z czymś, co istniało, a czego już nie ma, z czymś, co przeminęło, dlatego znak ten skłania nas do zastanowienia się nad naszym życiem, które również przeminie, i z którego będziemy musieli rozliczyć się przed Bogiem - mówił kaznodzieja. Zachęcając do podjęcia wielkopostnej pokuty ks. Łach zwrócił uwagę, że popiół symbolizuje także to, co powinno zostać z naszych grzechów, "spalonych w ogniu Bożego miłosierdzia". - Dlatego konieczne jest, by w tym świętym czasie skorzystać z sakramentu pojednania, który pozwoli pozostawić za sobą popiół zła i rozpocząć nowe życie, pełne nadziei na zmartwychwstanie w nas nowego, Bożego człowieka - mówił ksiądz proboszcz.
Po homilii wierni przyjęli znak posypania popiołem. W obu Mszach wzięło udział ok. 250 osób.
S. Magdalena Maria Epstein, dominikanka klauzurowa, córka dyrektora istniejącej niegdyś w Duninowie cukrowni „Leonów” Leona Epsteina jest kandydatką na ołtarze. Donosi o tym tygodnik katolicki „Niedziela” w numerze 6/2009 z 8 lutego br.
W artykule autorstwa Ewy Miller Stefańskiej czytamy m.in.: „Maria Epstein, zanim wstąpiła do zakonu dominikańskiego, prowadziła niezwykle aktywne życie, oddane w przeważającej mierze służbie ludziom. Urodziła się w zamożnej rodzinie Leona Epsteina. Do 10. roku życia mieszkała na zamku w Pilicy, który był własnością jej ojca, konwertyty z judaizmu na katolicyzm. Była jedyną córką z drugiego małżeństwa Leona Epsteina. Jej matka, Maria ze Skarżyńskich, pochodziła z rodziny ziemiańskiej (dokładnie z majątku Zatory k. Pułtuska – przyp. ks. AŁ) (...) Po przeniesieniu się rodziny do Krakowa Maria na co dzień stykała się z niezwykłymi ludźmi, którzy odwiedzali dom państwa Epsteinów. Byli wśród nich ziemianie i przemysłowcy, inteligencja i artyści. Szczególna przyjaźń łączyła ich z rodziną Sapiehów – w późniejszym czasie Adam Stefan Sapieha, kolega z czasów dziecięcych Nuny, został metropolitą krakowskim. Maria Epstein już jako młoda dziewczyna zaangażowała się w działalność dobroczynną. Pierwszą z organizacji, w których działała, było Stowarzyszenie Panien Ekonomek, gdzie zajmowała się zbieraniem pieniędzy na potrzeby najuboższych. Kolejną był Polski Związek Niewiast Katolickich, w którym również bardzo czynnie troszczyła się o biednych. W 1911 r. doprowadziła do powstania pierwszej w Polsce zawodowej szkoły pielęgniarskiej. Natomiast w 1925 r., po wieloletnich staraniach, udało jej się założyć nowoczesną Szkołę Pielęgniarek i Higienistek, która działała przy Uniwersytecie Jagiellońskim. (...) Zjeżdżali się do niej goście z wielu krajów. W 1929 r. przybył tu ówczesny prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Ignacy Mościcki. Przynajmniej dwa razy do roku uroczyste Msze św. w szkolnej kaplicy odprawiał metropolita krakowski kard. Adam Stefan Sapieha. (...) Mimo tak aktywnego życia, wypełnionego służbą bliźniemu i modlitwą, coraz bardziej odczuwała wezwanie do głębszej zażyłości z Bogiem. Najpierw usiłowała zrealizować to pragnienie, angażując się w pracę misyjną. Jednak wkrótce zafascynowała ją duchowość dominikańska. Jej duchowym przewodnikiem został znany dominikanin o. Jacek Woroniecki. W 1918 r. po raz pierwszy formalnie związała się z Zakonem Dominikańskim – kiedy została do niego przyjęta jako tercjarka. Swoje kroki coraz częściej kierowała do klasztoru Dominikanek Klauzurowych Na Gródku. Tam nie tylko uczestniczyła we Mszach św., nabożeństwach i rekolekcjach, ale służyła siostrom jako pielęgniarka, a niektórym udzielała lekcji języka francuskiego. W tym czasie ostatecznie odkryła swoje miejsce w Kościele i gorąco zapragnęła zostać mniszką dominikańską. (...) Złożyła rezygnację z obowiązków dyrektorki Szkoły Pielęgniarskiej, uporządkowała sprawy majątkowe i w marcu 1931 r. została przyjęta do postulatu Zakonu Dominikanek Klauzurowych Na Gródku w Krakowie. W zakonie nadano jej imię Magdalena Maria. (...) Po kilku latach życia kontemplacyjnego s. Magdalena wraz z całą wspólnotą klasztorną doświadczyła skutków II wojny światowej. Większość jej rodziny (pochodzenia żydowskiego) zginęła. Ona sama uległa poważnemu paraliżowi w 1942 r. Na domiar złego w 1944 r. dominikanki zostały wyrzucone ze swojego klasztoru przez Niemców. Gościny udzieliły im siostry klaryski z klasztoru przy Grodzkiej. Miały bardzo utrudnione warunki do zachowania reguły, dlatego ciężko chora s. Magdalena swoje cierpienie ofiarowywała w intencji powrotu dominikanek na Gródek. Dane było jej wrócić tam na kilka miesięcy przed śmiercią. Umarła 6 września 1947 r.”. Nie wiemy, czy Maria odwiedzała swego ojca w Duninowie. Wiadomo jednak, że kiedy uległ poważnej chorobie, spowodowanej najprawdopodobniej stresem związanym z problemami duninowskiej fabryki, córka wzięła go do siebie do Krakowa, gdzie zmarł w 1904 r. 100 lat później - w 2004 r. - kard. Franciszek Macharski rozpocząłna poziomie diecezjalnym proces beatyfikacyjny jego córki - s. Magdaleny Marii Epstein. Etap ten zakończył uroczyście 20 kwietnia 2007 r. kard. Stanisław Dziwisz. Akta procesu zostały przekazane do Stolicy Apostolskiej i oczekują obecnie na wydanie tzw. positio, czyli stanowiska Kongregacji ds. Kanonizacyjnych będącego podstawą do ogłoszenia papieskiego dekretu stwierdzającego heroiczność cnót kandydatki na ołtarze. Serdecznie zachęcam wszystkich odwiedzających naszą stronę, a zwłaszcza parafian, do modlitwy o rychłą beatyfikację s. Magdaleny Marii Epstein OP.
Siostry Dominikanki wydały wspaniały album poświęcony Słudze Bożej Magdalenie Marii Epstein. Można go nabyć w klasztorze przy ul. Mikołajskiej 21 w Krakowie lub zamówić telefonicznie pod numerem 012 422 79 25.
I. Uwagi ogólne dotyczące idei wizyty duszpasterskiej Wizyta duszpasterska zwana kolędą jest niezastąpionym środkiem poznawania przez duszpasterza powierzonej mu wspólnoty. Wizyta ta ma kilka wymiarów: pierwszy i najważniesjszy z nich to wymiar religijny, obejmujący wspólną modlitwę z prośbą o Boże błogosławieństwo dla rodziny i domu. Drugi – to wymiar społeczny, dlatego też w rozmowach z parafianami podejmowałem nie tylko tematy stricte religijne czy kościelne, rozmawialiśmy również o pracy, zdrowiu, problemach rodzinnych czy dotyczących danej miejscowości. W tym miejscu chcę podziękować za wielką otwartość i szczerość, z jaką dzieliliście się ze mną swoimi problemami. Trzeci - to wymiar gospodarczo-materialny, dotyczący planowanych w parafii prac. Cieszę się, że w zdecydowanej większości domów nie były to jałowe rozważania o niczym, ale bardzo konkretne rozmowy, np. dotyczące życia parafii, planów gospodarczych, malowania itd. O szczegółach powiem w dalszej części.
II. Stan parafii Na terenie naszej parafii zamieszkuje obecnie 2490 katolików, żyjących w 697 rodzinach. Według moich szacunków od ok. 10 osób wyznaje inną religię, dwie osoby wyznają inne wyznanie chrześcijańskie, dwie osoby zdeklarowały się jako niewierzące, kilka osób wyznaje tzw. ateizm praktyczny, tzn. nie poczuwa się do żadnego związku z religią i Kościołem, ale też nie deklaruje ateizmu jako wyznawanego światopoglądu. Spośród 697 rodzin wizyty kapłana nie przyjęło 21 rodzin, z czego 5 z uwagi na to, że były nieobecne z powodu pracy , choroby lub wyjazdu, zaś 16 pozostałych nie przyjmuje kapłana od lat. Są to głównie samotne osoby, najczęściej starzy kawalerowie mający problem alkoholowy. Tak więc rodzin permanentnie nie przyjmujących kapłana po kolędzie jest zaledwie ok. 2%, co stanowi znikomy odsetek i dobrze świadczy o naszej wspólnocie. Nie dotykają nas jakieś duże migracje. Z innych parafii przyprowadziło się na nasz teren w ostatnim roku 2 rodziny, kilka zmieniło miejsce zamieszkania w obrębie parafii i kilka rodzin wyprowadziło się poza naszą wspólnotę. Kilkanaście osób samotnych i młodych małżeństw przebywa za granicą w celach zarobkowych. Sporo jest osób (zwłaszcza samotnych mężczyzn) borykających się z alkoholizmem. Jest trochę zadawnionych sporów rodzinnych i sąsiedzkich i nie ma chęci ich przezwyciężania. Cieszy natomiast, że nie ma rodzin aż tak zaniedbanych religijnie, gdzie byłyby nieochrzczone kilkuletnie dzieci. To duża zasługa mojego poprzednika ks. Józefa Żbikowskiego, który po kolędzie mocno naciskał na to, by rodzice takich dzieci ochrzcili je. Zdecydowana większość małżeństw w naszej wspólnocie to związki sakramentalne. Małżeństw niesakramentalnych z przeszkodą kanoniczną jest 25, związków bez przeszkody 10, są też niestety tzw. związki „na próbę”, czyli takie, gdzie młodzi ludzie mieszkają pod jednych dachem, prowadzą życie małżeńskie ze wszystkimi tego konsekwencjami, twierdząc, że zamierzają zawrzeć małżeństwo, ale tego nie robią. Jest też kilkadziesiąt osób samotnych po rozwodzie. W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi życia sakramentalnego w powyższych sytuacjach, przybliżę następujące zasady obowiązujące wiernych w Kościele Katolickim.
1. Członkowie związków niesakramentalnych z zasady nie mogą przystępować do sakramentów świętych, chyba że w niebezpieczeństwie śmierci. Wyjątek od tej reguły stanowi sytuacja, w której uczestnicy związku zobowiążą się przed kapłanem do życia w czystości i żyją według tego zobowiązania. Wówczas mogą przystępować do spowiedzi i Komunii św., Kościół zaleca jednak czynienie tego poza własną parafią w celu niknięcia wątpliwości i zgorszenia. Małżeństwa niesakramentalne mają oczywiście zawsze prawo do rozmowy w konfesjonale czy poza nim, która wprawdzie nie jest w tym przypadku sakramentem pokuty, ale może przynieść ulgę i pomoc w wielu życiowych sytuacjach.
2. Uczestnicy tzw. wolnych związków (bez żadnego ślubu i bez przeszkód), związków na próbę, a także osoby zamieszkujące i niezamieszkujące razem, ale podejmujące trwałe pożycie, nie mają prawa przystępować do sakramentów świętych, dopóki nie nastąpi poprawa postępowania, tzn. albo zostanie zawarty ślub, albo zostanie zaprzestane współżycie małżeńskie.
3. Narzeczeństwa mieszkające wspólnie – w świetle nauki Kościoła traktowane są jak konkubinat.
4. Osoby rozwiedzione lub separowane żyjące samotnie i nie pozostające w żadnych nieformalnych związkach mogą przystępować do spowiedzi i Komunii św.
5. Zasady dotyczące chrztu dzieci z małżeństw niesakramentalnych lub chrztu dzieci osób samotnych. Podstawowym problemem w tej kwestii jest to, czy rodzic lub rodzice są w stanie zapewnić dziecku katolickie wychowanie, dlatego też każdy przypadek jest rozpatrywany indywidualnie. Osoby pozostające w związkach nieformalnych bez przeszkód kanonicznych będą proszone przeze mnie o wcześniejsze uregulowanie tej sprawy.
III. Kwestie materialne i gospodarcze
1. Przed kolędą zapowiedziałem, że tegoroczna zbiórka zostanie przeznaczona na wymianę okiem i malowanie świątyni. Składam serdeczne podziękowanie wszystkim, którzy złożyli ofiary na ten cel, wiele osób zapewniało, że w najbliższym czasie również zasili konto funduszu remontowego. Powstaje oczywiście pytanie, co można zrobić. Myślę, że rozpoczniemy od dużych okien, gdyż one najbardziej wpływają na wystrój kościoła. Najprawdopodobniej trzeba będzie całkowicie wymienić wewnętrzne szprosy stalowe, pozostanie tylko rama, która jest wkuta w mur. Mamy dwie firmy, które chciałyby podjąć się tego zadania, w najbliższym tygodniu przedstawią one kosztorysy. Wtedy będziemy wiedzieli, co za te pieniądze da się zrobić. W związku z licznymi pytaniami dotyczącymi malowania i wymiany okien, chcę wyjaśnić, że zarówno okna, jak i malatura muszą pozostać w pierwotnym układzie. Tu nic się nie da zamalować czy domalować, trzeba zrekonstruować pierwotny wygląd. 2. Staramy się o fundusze na ten cel od marszałka województwa. Dzięki życzliwości p. Wójta i pomocy kierownika referatu rozwoju gospodarczego p. Piłatowicza powinno nam się udać w najbliższych dniach sporządzić właściwy wniosek do urzędu marszałkowskiego. 3. Jak wiemy, dzięki uprzejmości członków Komitetu Budowy Grobu Obelisku z funduszy tego gremium zakupiona została kostka brukowa na główną aleję cmentarza. Z wiosną będziemy chcieli ruszyć z pracami, co do których mamy też zapewnienie pomocy ze strony władz Gminy. 4. Chciałbym też odnieść się do pytań o obciążenia finansowe jakie ma parafia wobec różnych podmiotów. Parafia jest zobowiązana do następujących świadczeń finansowych, rozliczanych w cyklu miesięcznym, dwumiesięcznym, kwartalnym, półrocznym i rocznym:
Na rzecz podmiotów państwowych i komunalnych oraz firm usługowych:
- podatek gruntowy i od nieruchomości - opłaty za prąd, wodę i wywóz śmieci - koszty zatrudnienia pracowników parafialnych - koszty bieżących remontów i konserwacji budynków i sprzętu
Na rzecz podmiotów kościelnych:
- opłata na utrzymanie Kurii Diecezjalnej - opłata na utrzymanie Domu Księży Emerytów - opłata na utrzymanie Seminarium Duchownego - koszty materiałów duszpasterskich przysyłanych przez Kurię - koszty ubezpieczenia budynków parafialnych - wyznaczone tace na cele diecezjalne i ogólnokościelne - wyznaczone zbiórki do puszek - prowizja z kolędy na rzecz Funduszu Budowy Kościołów
W tym roku dodatkowo na początku roku każda parafia winna na rzecz diecezji wpłacić podatek w wysokości 20 gr. od parafianina, co daje z naszej parafii dodatkowo sumę ok. 500 zł.
Trzeba pamiętać, że administracja diecezji i Seminarium to potężne organizmy, zatrudniające wielu pracowników, ale jednocześnie niezbędne do prawidłowego funkcjonowania struktur kościelnych. Każda wspólnota ma obowiązek na miarę swoichmożliwości partycypować w utrzymaniu struktur diecezjalnych, a wziąwszy pod uwagę rosnące koszty zatrudnienia, proszę oofiarność na ten cel.
Warto dodać, że każdy duszpasterz również ponosi różnorakie opłaty i podatki. Wchodzą w nie m.in.:
- opłaty na ZUS - podatek do Urzędu Skarbowego - podatek osobisty na cele diecezjalne - podatek osobisty na Bratnią Pomoc Kapłańską Diecezji Płockiej - podatek osobisty od pensji szkolnej na Diecezjalny Fundusz Społeczny
Mimo wszystkich obciążeń udaje się w parafii podejmować jakieś prace materialne i dzieje się to dzięki ofiarności i życzliwości parafian, za którą serdecznie dziękuję.
IV. Tematy podejmowane podczas wizyty kolędowej Obok zasygnalizowanych już tematów materialno-gospodarczych podejmowaliście także inne zagadnienia, m.in. dotyczące posługi mojej i pracowników parafialnych. Chciałbym przypomnieć, że sprawy kancelaryjne załatwiamy w dni powszednie . W okresie jesienno-zimowym kancelaria czynna jest od 16.00 do 17.00, w okresie wiosenno-letnim od 17.00 do 18.00. Zawsze można umówić się też telefonicznie na inny termin, jeśli te godziny byłyby dla kogoś niewygodne. Na stronie internetowej jest podany telefon, także adres mailowy, można korzystać z tych form komunikacji. Kolejny temat to zimno w kościele. Chcę poinformować, że w ubiegłym tygodniu przeprowadziłem rozmowy z firmą Drewart specjalizującą się w ogrzewaniu obiektów sakralnych metodą promiennikową – jedyną (poza ogrzewaniem stałym) bezpieczną metodą ogrzewania obiektów zabytkowych. W tym tygodniu otrzymałem projekt ogrzewania sporządzony dla naszego kościoła. Koszt sprzętu to ok. 22 tys. zł. Mam nadzieję (choć nie obiecuję na 100%), że na przyszłą zimę uda nam się zainstalować ogrzewanie. Poruszaliśmy też kwestie związane z powołaniem rady parafialnej. Wiele osób mówiło, że warto byłoby dokonać zmiany pokoleniowej w składzie rady z osób w mocno podeszłym wieku na osoby młodsze mające więcej energii i pomysłów. W swoim wyborze postaram się zrównoważyć osoby młodsze i starsze, tak, byśmy mieli i ludzi młodych i prężnych, ale jednocześnie by nie zabrakło nam ludzi doświadczonych. W każdej miejscowości padały konkretne kandydatury, teraz będę chciał porozmawiać z osobami wybranymi przez parafian i niebawem powołać Radę Parafialną.
V. Podziękowania. Na koniec pragnę serdecznie podziękować za tegoroczną kolędę i za ogromną Waszą życzliwość. Dziękuję zatem wszystkim rodzinom, które mnie przyjęły, osobom, które po mnie przyjeżdżały i odwoziły mnie do plebanii, składam Bóg zapłać wszystkim, którzy przygotowywali posiłki, częstowali kawą i herbatą (były też inne propozycje, ale nie skorzystałem:))). Dziękuję serdecznie za każdą ofiarę złożoną w czasie tegorocznej wizyty duszpasterskiej. Pragnę przekazać też podziękowania od p. Grzegorza Śpiegowskiego, który kilka miesięcy temu uległ ciężkiemy wypadkowi samochodowemu. P. Śpiegowski i jego rodzina dziękują za okazaną pomoc: Krzysztofowi Kalwasińskiemu, Renacie Grzela, Ilonie Kołodziejskiej, Annie Kalwasińskiej i Romanowi Boguckiemu.
Serdecznie dziękujemy wszystkim, którzy przyczynili się, aby tegoroczne Święta miały piękną oprawę zewnętrzną. Choinki do kościoła i żywej szopki ofiarowali: leśniczy p. Sławomir Waćkowski, p. Matusiak z ul. Osiedlowej oraz państwo Zalewscy z Trzcianna. Bożonarodzeniowe drzewka ustawili w kościele panowie: Zdzisław Kościeszyński, Franciszek Przedlacki, Łukasz Olewnik, Jan Waśniewski i Sławomir Rękawiecki. Dekoracje przygotowała p. Dorota Karczewska, zaś choinki i żłóbek przystroili uczniowie Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Nowym Duninowie oraz starsza młodzież pod kierunkiem nauczycielek: Doroty Karczewskiej i Joanny Łukaszewskiej Frontczak. Słomę i siano do żłóbka ofiarował p. Edward Misiak z Karolewa. Żywą szopkę wykonali państwo Jolanta i Wiesław Żółtowscy z pomocą panów: Jerzego Pędzikowskiego, Łukasza Olewnika, Sławomira Rękawieckiego, Jacka Szulczewskiego oraz Zuzanny Kubisiak, Mileny Żółtowskiej i Olgi Żółtowskiej. Wszystkim zaangażowanym składamy najserdeczniejsze podziękowania oraz najlepsze życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia i nadchodzącego Nowego Roku.
Ponad 500 osób wzięło udział w pierwszej Mszy Bożego Narodzenia, zwanej popularnie Pasterką. Uroczystej Eucharystii w intencji Parafian i Gości przewodniczył proboszcz ks. Adam Łach, Mszę św. koncelebrował zaś ks. Tomasz Wójtowicz, szef Ośrodka Charytatywno-Szkoleniowego im. bł. Abp. Antoniego J. Nowowiejskiego Caritas Diecezji Płockiej w Popowie. W homilii ksiądz proboszcz zwrócił uwagę, że dzisiejszy świat przypomina pod wieloma względami starożytny Rzym, którego mieszkańcy hołdowali moralnemu rozpasaniu i gdzie straszliwa bieda mieszała się z niewyobrażalnym bogactwem. -Dlaczego mimo przyjścia Jezusa tak niewiele zmieniło się na świecie? - pytał kaznodzieja i odpowiadał: -Ponieważ - jak mówią słowa znanej kolędy - nie ma miejsca dla Jezusa "w niejednej człowieczej duszy". I świat nie zmieni się, dopóki ludzie nie przyjmą Jedynego Boga za swego Pana i Zbawcę - podkreślał ks. Adam Łach.
W Wigilię już od południa będzie można podziwiać szopkę betlejemską, w której obok biblijnych postaci znajdą się żywe zwierzęta. W szopce, wykonanej tuż przy kościele nakładem właścicieli KUCLANDII - państwa Żółtowskich, znajdą się kucyki, owieczki i koza. Jak informuje pomysłodawca szopki p. Wiesław Żółtowski, szczególną rolę w wystroju obiektu odgrywać będzie gra świateł. Na żywą szopkę, która w Duninowie stanie po raz drugi, szczególnie niecierpliwie oczekują najmłodsi parafianie. Już od kilku tygodni dopytywali, czy będzie można dokarmiać zwierzęta. Właściciel zapewnia, że tak, pod warunkiem, że będzie to właściwy pokarm. Serdecznie zapraszamy parafian i przebywających u nas na Święta gości do odwiedzenia żywej szopki.
18 grudnia, na dzień przed rozpoczęciem świątecznych ferii, społeczność Szkoły Podstawowej i Gimnazjum im. Kard. Stefana Wyszyńskiego w Nowym Duninowie wzięła udział w dorocznym spotkaniu wigilijnym. Centralnym punktem spotkania był spektakl jasełkowy, w którym Boże Narodzenie zostało zaprezentowane z perspektywy społeczeństwa przywykłego dowiadywać się o najważniejszych wydarzeniach ze środków społecznego przekazu. Stąd też nikogo z widzów nie dziwili dziennikarze, wypytujący Maryję, Józefa, pasterzy, aniołów i Trzech Mędrców o szczegóły związane z Narodzeniem Jezusa. W widowisko wplecione były tradycyjne polskie kolędy w wykonaniu szkolnego chóru. Były też wersje instrumentalne wykonane przez uczniów grających na keyboardzie, puzonie, klarnecie i skrzypcach. Dzień wcześniej opłatkowe spotkanie przeżywała społeczność Szkoły Filialnej w Lipiankach. Uczniowie zaprezentowali montaż słowno-muzyczny, na który złożyły się utwory poetyckie o tematyce bożonarodzeniowej oraz wspólnie śpiewane kolędy. W spotkaniu wzięła udział dyrektor Szkoły Podstawowej w Nowym Duninowie p. Ewa Romańska, ks. prob. Adam Łach, nauczyciele, rodzice i uczniowie. Warto podkreślić, że wszyscy uczniowie tej placówki otrzymali prezenty ufundowane przez państwa Kucharskich z Lipianek.
Trwa świąteczna akcja charytatywna. Zbieramy żywność dla najsłabiej sytuowanych rodzin w naszej parafii. Jak na razie akcja cieszy się dobrym odzewem: zebraliśmy kilkadziesiąt kilogramów mąki i cukru, kilkadziesiąt litrów oleju, parafianie ofiarowali także słodycze, konserwy i owoce. W najbliższych dniach Parafialny Zespół Caritas z przyniesionych produktów przygotuje paczki. Serdecznie dziękujemy za ofiarność.
23 listopada, w uroczystość Chrystusa Króla, jak co roku odbyło się liczenie osób uczetsniczących we Mszy św. niedzielnej oraz przystępujących do Komunii św. (tzw. dominicantes et communicantes). Liczenie przeprowadzono dla celów Instytutu Statystyki Kościoła Katolickiego Poniżej przedstawiamy wyniki w naszej parafii.
Msza św.
Liczba obecnych mężczyzn
Liczba obecnych kobiet
Liczba mężczyzn u Komunii św.
Liczba kobiet u Komunii św.
9.00
89
147
20
66
11.30
70
132
16
34
15.00 (Lipianki)
12
22
2
4
Jak nietrudno policzyć, frekwencja w skali całej parafii wyniosła zaledwie ok. 19%. Wpływ na mniej liczną obecność na Eucharystii mogła mieć wyjątkowo zła pogoda - tego dnia spadł pierwszy śnieg i wiele osób, zwłaszcza starszych, pozostało w domach.
Od 7 do 9 grudnia trwały w naszej parafii rekolekcje adwentowe. Przeprowadził je ks. Janusz Zakrzewski, wikariusz płockiej fary. Pierwszego dnia ksiądz rekolekcjonista nawiązał do postaci św. Mikołaja, patrona naszej parafii, zachęcając do ofiarnego dzielenia się z bliźnimi tym, co otrzymaliśmy od Boga. Ks. Janusz spotkał się także z kandydatami do bierzmowania, do których skierował apel o stawianie sobie ambitnych życiowych celów. Drugi dzień rekolekcji, który przypadł w Niepokalane Poczęcie Najświętszej Maryi Panny, tematycznie związany był z osobą Maryi. Rekolekcjonista zachęcał parafian, by mieli odwagę dążyć do świętości jakiej wzór mają w Matce Bożej. Ostatniego dnia duchowych ćwiczeń ks. Zakrzewski skupił się na roli sakramentów: pokuty i Eucharystii w dobrym przygotowaniu do Świąt Bożego Narodzenia. W rekolekcjach wzięło udział ok. 50% parafian.
19 listopada br. prawie 40 dzieci z parafii Duninów wzięło udział w wycieczce do największego w Polsce Aqua Parku "Fala" w Łodzi. Wyjazd był nagrodą za regularne uczestnictwo w nabożeństwie różańcowym. Wycieczka mogła się odbyć dzięki sponosorom: księdzu proboszczowi, który sfinansował bilety do Aqua Parku i wójtowi Gminy Nowy Duninów, który wypożyczył gminny autobus. Opiekę nad uczestnikami sprawowały wraz z proboszczem nauczycielki: Joanna Łukaszewska - Frontczak oraz Małgorzata Stańska. Wyjazd pozostawił w dzieciach niezatarte wspomnienia. Wiele z nich po raz pierwszy widziało tak wielki kompleks basenowy. Najwięcej uciechy sprawiła wszystkim kąpiel w basenie z morskimi falami, dochodzącymi do 1 m wysokości. Uczestnicy wycieczki bawili się na basenie pod fachową opieką instruktorek, które przygotowały całą gamę gier i zabaw.